łazienka w stylu vintage realizacja

Dzień Dobry! Dawno dawno temu, w czasach przed remontem (tak teraz moje życie dzieli się na czas przed remontem i po remoncie, mimo że u siebie mieszkamy już prawie 10 miesięcy), napisalam post z inspiracjami łazienek w stylu Vintage. Pamiętacie? Jak nie to zapraszam tutaj!  Teraz chciałabym Wam pokazać efekt poszukiwań i mojej pracy, bo sporo elementów w tej łazience zrobiłam sama.Do łazienki zapraszają oryginalne poniemieckie drewniane niebieskie drzwi (z małą nutką fioletu). Kolor ten długo tkwił mi w głowie i chwilę mi zajęło nim udało mi się uzyskać ten konkretny odcień. Do pomalowania użyłam farby mineralnej 'Fleur' w kolorze copenhagen blue z kapką pink rococco. Zabezpieczyłam je lakierem tej samej firmy.image_123986672-2 Długo zastanawialiśmy co będzie na ścianach i podłodze. Nie lubimy standardowych łazienek i płytek. Poza tym łazienka jest mała i obawiałam się, że jeśli pokryjemy ściany standardowymi płytkami to optycznie będzie wydawała się mniejsza. Postanowiliśmy, więc znaleźć rozwiązanie dzięki któremu ściany będą zabezpieczone przed wilgocią i jednocześnie będą gładkie, bez łączeń i fug. 34157743_10213197883194068_1123305557617278976_n.jpg  Ostatecznie na ścianie za wanną mamy szkło lacobel w kolorze białym, a na pozostałych dwóch ścianach sama położyłam masę dekoracyjną imitującą efekt betonu firmy Jeger i zabezpieczyłam je impregnatem do ścian z efektem wosku.  Jedną ścianę w całości stanowią drzwi - drewniane oryginalne poniemieckie - pomalowane białą farbą ftalową o wykończeniu satynowym.Na podłodze położone są płytki cementowe firmy ARTICIMA  Zabezpieczone impregnatem. Zarówno płytki jak i impregnat kupione w sklepie Dom Rustykalny klik!  podłoga  Sufit został pomalowany czarną farbą. sufitSzafkę pod umywalkę kupiłam na olx i pomalowałam mineralnymi farbami włoskiej firmy Fleur i zabezpieczyłam bezbarwnym lakierem. Kolor jakiego użyłam to Miami Milk. Farby Fleur można kupić tutaj!

.

IMG_0011  IMG_0006 Szafkę wiszącą dostałam w prezencie od znajomej w opłakanym stanie, dawniej była to szafka na zegar. Po zegarze nie zostało ani śladu, ale  ja ją wyczyściłam, dorobiłam półki, środek pomalowałam na czarno, z zewnątrz zabezpieczyłam olejem i voila. Szafka jak znalazł na wszystkie podręczne łazienkowe przybory.Lustro i lampę wiszącą kupiłam w sklepie Westwing tutaj!a betonowe lampki to firma Loft Light z Wrocławia, klik!lustro image_123986672-3Bateria umywalkowa, deszczownica i częściowo bidetka w kolorze czarnym zamawiane były na Allegro i aliexpress.Mieszacza do bidetki nie udało nam się znaleźć czarnego, więc kupiliśmy w kolorze miedzi i daliśmy do pomalowania proszkowego.unnamed bidetkaMoja wymarzona obudowa na wannę ze starych drewnianych desek pochodzi ze sklepu Regalia klik!  i jest zabezpieczona lakierem do mebli ogrodowych narażonych na trudne warunki atmosferyczne.image_123986672Ah i jeszcze półka na kosmetyki i drzwiczki z maszkaronem do wodomierza! Obie kupione na comiesięcznym legnickim targu staroci i pomalowane proszkowo na czarno.drzwiczki do wodomierza drzwiczki żeliwne  drzwiA z tych mniej ciekawych elementów to umywalka i miska toaletowa są firmy Roca, wanna firmy Viega, a przycisk do spłuczki marki TECE.Jak Wam się podoba taka łazienka? Ja przyznaję, że bardzo dobrze się w niej czuję. Dla nie których być może za dużo się dzieje na tak małej przestrzeni, ale dla mnie jest idealna. Ma się w niej wrażenie przytulności.  Jest bardziej pokojem kąpielowym tylko w skali mikro. Mam nadzieję, że  kiedyś będę miała okazję urządzić tego typu pomieszczenie w większym formacie. Trzymajcie kciuki, by to mini marzenie się spełniło.

.

.

.

.

Jeśli podobał Ci się ten wpis, zainspirował Cię w jakiś sposób albo znasz kogoś komu może się spodobać to koniecznie udostępnij go dalej, żeby jak najwięcej osób mogło do niego dotrzeć 🙂 Zapraszam Cię również do śledzenia mojego instagrama klik!, gdzie codziennie staram się wrzucać kadry z mojego domu i życia 🙂 Zachęcam również do śledzenia mojego rocznego projektu na instagramie: 365 days door project
 .
 .
 .
 .
 .
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam cieplutko,
 .
Joanna Król 
Previous
Previous

szafka nocna w stylu Coco Chanel

Next
Next

żyrandol z drewnianych korali.