5 sposobów na uchwyty meblowe - metamorfoza komódki MOPPE
Cześć Wam,w tym tygodniu z okazji cyklu "5 sposobów na …” chcę Wam pokazać kilka rozwiązań na uchwyty meblowe i przy okazji małą metamorfozę. Każda z Was na pewno zna słynną komódkę MOPPE z Ikei. Przez dość długi czas stała ona u mnie surowa, jednak przyszedł czas na zmiany. Większość jej metamorfoz opiera się na zmianie koloru, pomalowaniu jej w jakiś wzór, często z wykorzystaniem techniki decoupagu lub oklejeniem jej tkaninami czy tapetami ściennymi. A ja standardowo chcą zrobić coś inaczej postanowiłam, że malować jej nie będę, przynajmniej na razie ;) W zamian za to zdecydowałam się dodać jej odrobinę biżuterii w postaci uchwytów. I oczywiście też nie tych kupnych tylko zrobionych samodzielnie.
Najpierw odwróciłam wszystkie szufladki i wyznaczyłam przekątne, dzięki czemu otrzymałam środki szufladek. W owych środkach nawierciłam dziurki.
• Pierwsza szufladka dostała filcową kulkę. Potrzebne mi były: filcowa kulka, śrubka, nakrętka, nożyczki oraz klej na gorąco. Z kulki wycięłam dziurkę wielkości główki śruby i wkleiłam ją.
• Druga szufladka otrzymała sznurkowy warkoczyk wykonany z trzech kawałków sznurków w różnych odcieniach szarości. Ze sznureczków zaplotłam warkoczyk, na końcach zawiązałam supełki i podobnie jak w poprzedniej wersji przykleiłam śrubki klejem na gorąco. Szufladkę podzieliłam na pół i wyznaczyłam dwa środki tak jak to widać na zdjęciu.
• Dla trzeciej, najdłużej szufladki potrzebny był najdłuższy uchwyt. Użyłam więc starego skórzanego paska do spodni. Wykorzystałam część z dziurkami, jedyne co musiałam zrobić to powiększyć dziurki nożyczkami tak, by pasowały do śrubek. końcówki wycięłam w trójkąty. 

• Czwarty wariant to te same sznurki co w opcji drugiej, z tym, że jedynie zawiązałam supełek i pozwoliłam sznurkom luźno zwisać. W tej wersji nie używałam już śrubek tylko po prostu przewlokłam sznurki przez dziurki i wewnątrz szufladki również zawiązałam supełek.
• Piąta propozycja to surowy drewniany kulisty koralik z przewleczonym kolorowym sznureczkiem.
• Moim ulubionym rozwiązaniem jest ukryta opcja numer sześć ;), czyli pętelka z rzemyka. Wewnątrz szufladki jest zrobiony supełek. Proste a jakie efektowne.
A tutaj komódka w całej okazałości:
Początkowo chciałam przygotować te propozycje ze względu na ten post i wtedy zdecydować, które podobają mi się najbardziej i takimi samymi ozdobić resztę szufladek, ale wiecie co? Podoba mi się tak jak jest teraz, kiedy każdy jest inny. Dopiero teraz mi się ona podoba i nabrała charakteru. Zgadzacie się ze mną? :)
Pozdrawiam, Joanna Król